Co trzeba wiedzieć o soczewkach kontaktowych?

Soczewki kon­tak­towe — kilka fak­tów na początek

Nie­pra­wi­dłowe widze­nie zda­rza się w każ­dym wieku i może mieć cha­rak­ter zarówno wro­dzony, jak i nabyty. W sytu­acji, gdy poja­wiają się pro­blemy ze wzro­kiem i uda­jemy się z nimi do opto­me­try­sty oku­li­sty, czę­sto oka­zuje się, że nie­zbędna będzie korekta roz­po­zna­nej wady przy pomocy odpo­wied­nio dobra­nych socze­wek. Jesz­cze kilka dekad temu jedy­nym nie­in­wa­zyj­nym i naj­sku­tecz­niej­szym spo­so­bem radze­nia sobie z krót­ko­wzrocz­no­ścią lub dale­ko­widz­twem były oku­lary korek­cyjne. I choć obec­nie wydaje się to nie­praw­do­po­dobne, oku­lary nie zawsze były modne, a dla nie­któ­rych sta­no­wiły wręcz utra­pie­nie. Działo się tak być może przez wzgląd na nie­zbyt uroz­ma­iconą ofertę pro­duk­tów, słabą funk­cjo­nal­ność czy trud­no­ści tech­niczne w wyko­na­niu oku­la­rów z grub­szymi soczew­kami w ład­nej oprawce. Współ­cze­śnie optyk jest w sta­nie umie­ścić w nawet naj­cień­szej i naj­de­li­kat­niej­szej oprawce szkła o dużej mocy, uży­wa­jąc m.in. szkieł wyso­ko­in­dek­so­wych o kon­struk­cji asfe­rycz­nej. Dziś oprawki do oku­la­rów to nowo­cze­sny i desi­gner­ski doda­tek do ubioru, modny i uży­teczny gadżet, któ­rym możemy pod­kre­ślić swoją indy­wi­du­al­ność i wła­sny styl. Jed­nak oku­lary korek­cyjne, nawet te, które mają naj­wyż­szej jako­ści mar­kowe oprawki, są lek­kie i odporne na uszko­dze­nia, nie zawsze możemy i chcemy mieć na nosie. Cza­sami musimy zdjąć je, by sko­rzy­stać z basenu czy innych aktyw­no­ści, innym razem pra­gniemy zapre­zen­to­wać się bez nich na spe­cjalne oka­zje lub po pro­stu odpo­cząć od swo­jego wize­runku „oku­lar­nika”. Wciąż jed­nak w nie­mal we wszyst­kich oko­licz­no­ściach potrze­bu­jemy pra­wi­dło­wego widze­nia. W takich sytu­acjach możemy się­gnąć po wygodne i prak­tyczne soczewki kon­tak­towe. Na rynku znaj­dziemy wiele róż­nych rodza­jów socze­wek, któ­rych dobra­niem zaj­muje się oku­li­sta lub optyk. Obok tych korek­cyj­nych znaj­dziemy także takie, dzięki któ­rym zmieni się kolor tęczówki lub poja­wią się na niej wzory czy motywy, np. kociego oka. Pod wzglę­dem przy­dat­no­ści do uży­cia soczewki kon­tak­towe wystę­pują w kilku warian­tach. Mamy zatem pro­dukty jed­no­dniowe, dwu­ty­go­dniowe oraz mie­sięczne. Są też takie, które dzięki dosko­na­łej prze­pusz­czal­no­ści tle­no­wej mogą być noszone bez zdej­mo­wa­nia przez około mie­siąc. Inne wie­lo­ra­zowe soczewki, nie­przy­sto­so­wane do cało­do­bo­wego użytku, należy zdej­mo­wać na czas odpo­czynku i snu i prze­cho­wy­wać w spe­cjal­nym pły­nie dezyn­fe­ku­ją­cym, by unik­nąć cho­rób i podrażnień.

Dla kogo są soczewki kontaktowe?

Wielu począt­ku­ją­cych użyt­kow­ni­ków oku­la­rów zasta­na­wia się, czy może je zastą­pić wymien­nie lub cał­ko­wi­cie soczew­kami i czy te są pro­duk­tem dla wszyst­kich osób z wadą wzroku. Uważa się, że nowo­cze­sne soczewki kon­tak­towe to roz­wią­za­nie dla nie­mal każ­dego „oku­lar­nika”. W każ­dym przy­padku zaleca się kon­sul­ta­cję z leka­rzem oku­li­stą, jeżeli z socze­wek mia­łaby korzy­stać osoba cier­piąca na scho­rze­nia prze­wle­kłe – np. cukrzycę czy zbu­rze­nia hor­mo­nalne, osoba star­sza, u któ­rej może poja­wić się jaskra, zaćma, zwy­rod­nie­nie plamki żół­tej czy pre­zbio­pia. Nie zaleca się rów­nież nosze­nia socze­wek kon­tak­to­wych dzie­ciom poni­żej 9 roku życia. W każ­dym przy­padku reak­cja oka na soczewki kon­tak­towe to kwe­stia indy­wi­du­alna. Może się zda­rzyć, że ich zało­że­nie wywoła uczu­cie podraż­nie­nia. Jeśli towa­rzy­szy mu swę­dze­nie, zaczer­wie­nie­nie i łza­wie­nie, może to ozna­czać aler­gię. Gdy zmiana pro­duktu na inny nie przy­nie­sie rezul­tatu, być może konieczna będzie rezy­gna­cja z uży­wa­nia szkieł kon­tak­to­wych. Prze­ciw­wska­za­niem do nosze­nia socze­wek jest także zespół suchego oka. Gałka oczna musi być bowiem dobrze nawil­żona, by pod­czas użyt­ko­wa­nia „kon­tak­tów” widze­nie było pra­wi­dłowe i nie doszło do podraż­nień i zapa­leń spo­jó­wek czy rogówki. Oso­bom noszą­cym soczewki kon­tak­towe nie służy suche powie­trze w kli­ma­ty­zo­wa­nych wnę­trzach czy wysoka tem­pe­ra­tura i duża wil­got­ność w pomiesz­cze­niach. Rów­nież pył i kurz mogą powo­do­wać, że oko źle znie­sie obec­ność szkieł kon­tak­to­wych na rogówce.

Soczewki kon­tak­towe to świetna alter­na­tywa dla oku­la­rów. Dają moż­li­wość korzy­sta­nia z wielu aktyw­no­ści przy zacho­wa­niu opty­mal­nego widze­nia. Trzeba jed­nak pamię­tać, że tylko ich pra­wi­dłowe użyt­ko­wa­nie, zgodne z zale­ce­niami pro­du­centa i wska­za­niami, jakie da nam oku­li­sta lub optyk, zagwa­ran­tuje naszym oczom ostrość widze­nia, kom­fort i zdrowie.